Na pierwszej stronie kalendarza Nilsa Strindberga przyklejona jest kartka pożegnalna od Anny Charlier. To rysunek, balon, który właśnie oderwał się od ziemi. Jeśli przyjrzeć się z bliska, widać, że Anna ołówkiem dorysowała siebie, na ziemi obok balonu. W długiej spódnicy, na głowie kok. Macha chusteczką – Bea Uusma, szwedzka pisarka i lekarka, poświęciła kilkanaście lat swojego życia wyprawie Salomona Augusta Andréego, który pod koniec XIX wieku wraz z dwoma towarzyszami rzucił wyzwanie biegunowi północnemu, próbując dotrzeć do niego balonem. Nurtowało ją pytanie: Jak i dlaczego umarli?
Zafascynowana lekturą Ekspedycji. Historii mojej miłości, naiwnie i wbrew wszystkiemu bardzo chciałam wierzyć, że jednak Marcin Bałczewski i Łukasz Godlewski na kartach swojej fenomenalnej rysunkowej opowieści Na Północ pozwolą tym trzem przetrwać; osiągnąć cel i wrócić w glorii chwały w rodzinne strony. Marzycielom, naukowcom, wynalazcom, szaleńcom, ale przede wszystkim – ludziom, którzy za swoją ciekawość zapłacili najwyższą cenę. Przyroda jednak pozostaje niema na ludzkie dramaty; chwilę po tragedii w polarnym krajobrazie nic się nie zmienia.