|   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
  |   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Wielkie Archiwum Komiksu

RECENZJA WYBRANEJ POZYCJI

Żywe trupy #7 - Cisza przed burzą (wyd. III) [2026]
seria / numer:
tytuł:
Cisza przed burzą (wyd. III)
rodzaj pozycji:
scenariusz:
rysunki:
format wydania:
B5
rodzaj papieru:
kredowy
rodzaj oprawy:
miękka
rodzaj druku:
czarno-biały
liczba stron:
136
wydawca polski / rok wydania:
wydawca oryginału:
cena:
69,00 zł
podziel się recenzją:
recenzje do pozycji [1]:
CUD NARODZIN. ALBO: TO DZIEWCZYNKA!

„Cisza przed burzą” - trudno o lepszy tytuł dla tej odsłony „Żywych trupów”. Siódmy tom serii to moment na złapanie oddechu po jatce, z jaką mieliśmy do czynienia w poprzednim tomie i przed tym, co nieuniknione.

Robert Kirkman porządkuje trochę spraw. Przypomina romans Lori – żony Ricka – z Shanem w momencie, gdy los jej męża stał pod znakiem zapytania (patrz tom pierwszy). Teraz poznajemy owoc tego romansu. To dziewczynka – Judith. W końcu pojawia się na tym złym świecie. Między żywymi trupami mamy więc nieco „familiady”. Mamy odbieranie porodu przez nową w grupie – Alice. Mamy skręcanie łóżeczka i przygotowywanie ciuszków. Mamy zachwyt ze strony starszego brata. Cud, miód.

Ale mamy też kilka innych wątków. Kirkman dalej drąży kwestię depresji Carol (matki małej Sophie). Na drugim biegunie stawia wątek miłosny, w którym główne role grają Maggie i Glen (można śpiewać „Windą do nieba” ;) . Trupy odsuwa na dalszy plan. I – szczerze - to brakowało mi ich w większej dawce niż tylko dwa ukąszenia (jedno śmiertelne, jedno na pół gwizdka). Wiadomo też, że cisza nie będzie trwać wiecznie. Dobrze więc przeprowadzić remanent w magazynach i uzupełnić zapasy,

No bo w kolejnym tomie – „Stworzeni, by cierpieć” – znów powinno być ostro. Wszak na horyzoncie pojawia się gubernator Woodbury. Koniec sielanki. Zemsta musi być krwawa…

Wracam do lektury.
autor recenzji:
Mamoń
03.04.2026, 22:21

RECENZENCI

BroosLi
[7]
Charles Monroe
[17]
Chudi_X
[3]
Dariusz Cybulski
[445]
Edward Weaver
[2]
Joan_Johnson
[1]
komiksowy.web
[20]
Mamoń
[1245]
McAgnes
[1]
Modli
[1]
MonimePL
[146]
Percival
[2]
Ronin
[3]
Warlock
[4]
wkp
[2379]
KOMIKSY, MANGI, CZASOPISMA, KSIĄŻKI, ARTBOOKI, FIGURKI, GADŻETY I INNE
Komiksiarnia
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Przypominamy: do czasu uzupełnienia bazy danych obecnej wersji WAKa - informacje o starszych tytułach znajdziecie na łamach jednej z poprzednich wersji:
Old WAK!
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu | Strona działa od 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Start witryny: 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock