|   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
  |   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Wielkie Archiwum Komiksu

RECENZJA WYBRANEJ POZYCJI

Żywe trupy #29 - Granice, które przekraczamy [2025]
seria / numer:
tytuł:
Granice, które przekraczamy
rodzaj pozycji:
scenariusz:
rysunki:
format wydania:
170 x 260 mm
rodzaj papieru:
kredowy
rodzaj oprawy:
miękka
rodzaj druku:
czarno-biały
liczba stron:
136
wydawca polski / rok wydania:
wydawca oryginału:
cena:
69,00 zł
podziel się recenzją:
recenzje do pozycji [1]:

CORAZ MNIEJ TRUPÓW

Przed nami już 29. tom – z 34 - „Żywych trupów”. Powoli więc zbliżamy się do finału historii kreowanej przez Roberta Kirkmana. Ale zanim na dobre pożegnamy Ricka Grimesa i tych, którzy ocaleli z zombie-apokalipsy, dostaniemy jeszcze jest jeszcze trochę dobra.

W tomie „Granice, które przekraczamy” czuć jednak już, że jesteśmy bliżej rozwiązania zagadki, niż dalej. Na razie Kirkman (z rysującym serię Charliem Adlardem; tu mamy graficzne constans) rozsyła rozbitków – niczym zdobywców Nowego Świata – po tym, co zostało z Ameryki. Jest w tym duch filmów i opowieści o Dzikim Zachodzie, gdy ruszano w nieznane i zaczynano życie na nowo, z dala od stron rodzinnych.

Kirkman wprowadza przy tym nowe postacie – jak samozwańcza „Księżniczka Pittsburgha” z okładki, czyli Juanita Sanchez, która przetrwała gdzieś w ruinach. Ruinach, które nie są już dziś tak straszne, jak w pierwszych tomach, gdy w każdym ich zakamarku czaiły się żywe trupy. Jednocześnie dalej portretuje Ricka Grimmesa, który próbuje otrząsnąć się z traumy i zacząć żyć na nowo. 

Równolegle trwa odbudowywanie tego, co najpilniejsze. Pojawia się radość, że udało się przetrwać trudny czas. Pojawia się nadzieja i planowanie przyszłości. Pojawia się wreszcie coraz więcej grupek ocalałych. Trupy też są. Ale zasada w tym tomie jest jasna. Coraz mniej trupów, coraz więcej życia.

W tym wszystkim mnie najbardziej zaskakuje fakt, że przy takiej liczbie rozdziałów (tom 29 to zeszyty od 169 do 174) „Żywe trupy” ciągle trzymają poziom. Fabularny i emocjonalny.

I szkoda, że teraz będzie już tylko z górki. No chyba, że Kirkman w znanym sobie stylu jeszcze zagra nam na nosie.

autor recenzji:
Mamoń
11.02.2026, 23:11

RECENZENCI

BroosLi
[7]
Charles Monroe
[17]
Chudi_X
[3]
Dariusz Cybulski
[445]
Edward Weaver
[2]
Joan_Johnson
[1]
komiksowy.web
[20]
Mamoń
[1245]
McAgnes
[1]
Modli
[1]
MonimePL
[146]
Percival
[2]
Ronin
[3]
Warlock
[4]
wkp
[2379]
KOMIKSY, MANGI, CZASOPISMA, KSIĄŻKI, ARTBOOKI, FIGURKI, GADŻETY I INNE
Komiksiarnia
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Przypominamy: do czasu uzupełnienia bazy danych obecnej wersji WAKa - informacje o starszych tytułach znajdziecie na łamach jednej z poprzednich wersji:
Old WAK!
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu | Strona działa od 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Start witryny: 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock