SKANDYNAWSKA KOMEDIA
W drodze ukazuje swych bohaterów w „Naturalnej Komedii” fińsko-szwedzka autorka Ulla Donner. Bohaterów niezwykłych. To liść Björk i spotkany na drodze grzyb Candy. Wędrują, bo liść próbuje odnaleźć swych kompanów, z którymi miał podążyć w jesienną podróż. Candy zaś wciela się w rolę przewodniczki. A wszystko na podbudowie z „Boskiej Komedii” Dantego.
Dante – jako poeta i narrator - zabiera czytelnika w wędrówkę „podbitą” współczesną mu filozofią. Donner bazuje na współczesnych nam doktrynach. Liść – będąc alter ego komiksiarki – przemierza przez kolejne lasy, gdzie spotyka kolejne postacie. Od ciemnego lasu (niby chaotycznego, ale pełnego życia), przez las wycięty (raj utracony) po uporządkowany las sosnowy. I choć „Naturalna Komedia” to komiks wprost ze Skandynawii, pod tym kątem jest jakże polski – by wspomnieć naszą Puszczę Białowieską, dokonania drwali i politykę odnawiania lasów stosowaną często przez leśników.
Björk i Candy przemierzając światy próbują nie dać się wciągnąć, by pójść w zmiany. By np. nie dać się narzucanemu porządkowi. Candy prowadząc Björk - choć momentami to Björk ciągnie do przodu Candy załamaną odejściem ukochanego – otwiera „klapki” zachęcając do samodzielnego myślenia. Samodzielnego wybierania swej ścieżki liściożyciowej. I – w drugą stronę – grzybożyciowej. Pod postaciami liścia i grzyba kryć się może każdy. To bowiem postacie uniwersalne, obdarowane przywarami wchodzących w dorosłość (mieszkanie ze starymi, rozterki miłosne, podejście do kwestii ekologii, zmian klimatycznych). Donner nawet ze spotkania z guru „wyciąga” bohaterów, by wyszli z tarczą, a nie na tarczy. I widać, że przekazywane sobie przez bohaterów idee są bliskie autorce. Czuć, że „siedzi” i w ekologii, i w ruchach wolnościowych. To liść i grzyb mają decydować, a nie ktoś bliżej nieokreślony.
Autorka ma też ciekawy pomysł na warstwę graficzną. Odnosi się w niej do drzeworytów. Stosuje zaledwie kilka barw – czarną, niebieską, żółtą – które w połączeniu z bielą tworzą poszczególne warstwy plansz. Jednocześnie – patrząc na okładkę, a szczególnie na Candy – możemy mieć skojarzenia z postaciami innej fińsko-szwedzkiej autorki... Czujecie klimat Tove Jansson?
„Naturalna Komedia” przyniosła autorce nagrodę dla najlepszego komiksu szwedzkiego roku 2023. Pokazuje więc co ciekawego w skandynawskim komiksie piszczy. Ale też jest ciekawym połączeniem klasyki ze współczesnymi rozterkami naszego świata. Rewolucyjnym, wpisującym się w kulturogniewny nurt wydawniczy.
|
|
autor recenzji:
Mamoń
10.11.2025, 22:47 |