GDZIE DIABEŁ MÓWI DOBRANOC
„Kraniec świata” to kolejny komiks z Wiedźminem w roli głównej, który zostaje wydany w świecie pod szyldem wydawnictwa Dark Horse. Bazą jest opowiadanie samego Andrzeja Sapkowskiego.
Tym razem Geralt wraz z Jaskrem trafiają tam, gdzie diabeł mówi dobranoc. A dokładniej w miejsce, gdzie nasza kraina nie dość, że styka się z krainą Elfów (kto by w nie wierzył…) to jeszcze konopne (sic!) pole upodobał sobie sam diabeł. Wydawać się może, że zlecenie w takich okolicznościach przyrody może być tylko jedno. Uciąć rogaty łeb i dostarczyć go we wskazane miejsce. A później zainkasować kasę i ruszyć na poszukiwanie kolejnych zleceń. Nic bardziej mylnego. Zakłócenie porządku między światami ludzi i elfów – między którymi mieszka sobie nasz diabeł – w rachubę nie wchodzi. Cóż więc począć ma Geralt? Nie zdradzę. Napiszę tylko, że Jaskier zadanie będzie mieć znacznie prostsze. Napisać – a później zaśpiewać kolejną balladę. Tym razem o tym, gdzie „dobranoc” mówi sami zgadnijcie kto (swoją drogą okazuje się, że to klawy gość).
„Kraniec świata” to trzeci – po zeszytach „Ziarno prawdy” oraz „Mniejsze zło” – komiks z Wiedźminem przygotowany na bazie opowiadań Andrzeja Sapkowskiego z myślą, by poszedł w świat. Scenarzystka Magdalena Salik miała nieco trudniejsze zadanie niż odpowiedzialny za dwie poprzednie adaptacje Jacek Rembiś. „Kraniec świata” to tekst bardziej wymagajmy. Nieco mniej w nim akcji, więcej narracji. Trudno więc go porównywać choćby z „Mniejszym złem”. Mimo tego „wyciągnąła” co się dało z tekstu Sapka i nie przynudziła, by doprowadzić do wypowiedzenia słowa „Dobranoc”.
Prostsze zadanie mieli graficy: rysownik Tommaso Bennato i kolorysta Christian O’Halloran. Wszak kreowanie i elfów, i samego diabła zawsze pozostawia pole do popisu. A „kanciasta” kreska włoskiego rysownika dodała planszom odpowiednią dawkę ekspresji. Dlatego – mimo nieco słabszej fabuły, autorom udało się wyjść obronną ręką z zadania przełożenie „Krańca świata” na język komiksu. Bez przynudzania.
|
|
autor recenzji:
Mamoń
03.08.2025, 00:17 |