|   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
  |   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Wielkie Archiwum Komiksu

RECENZJA WYBRANEJ POZYCJI

Dziadostwo #6 [2025]
seria / numer:
rodzaj pozycji:
scenariusz:
rysunki:
format wydania:
165 x 230 mm
rodzaj papieru:
offsetowy
rodzaj oprawy:
miękka
rodzaj druku:
czarno-biały
liczba stron:
72
wydawca polski / rok wydania:
wydawca oryginału:
nie dotyczy
cena:
25,00 zł
podziel się recenzją:
recenzje do pozycji [1]:

W polskim filmie – wiadomo. Nuda, nic się nie dzieje. Aktorzy do niczego. Dialogi do du*y. Plenery beznadziejne: kura, kaczka, droga na Ostrołękę… Co innego w polskim komiksie. Weźmy takie „Dziadostwo”.

Tylko tu bohaterowie mogą popierdzielić Janusza Panasewicza - który robi sobie zakupy w „OBI” – z Janem Borysewiczem. Tylko tu kolejny dzień pracy w fabryce surówek – akurat „leci” colesław – może zakończyć się dyskusją o czipach i planach wprowadzenia zakazu karmienia niemowlaków piersią. Tylko tu stary Nawrocki (Przypadek? Nie sądzę) może odlać się do piaskownicy na placu zabaw. I tylko tu bohaterowie przeskoczywszy płot i wdrapawszy się na górę wypiją sobie po browarze na dachu upadłych Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego.

Słowem. Dzieje się. Szczególnie w scenie wspinaczki na dach. To po prostu mistrzowskie, kilkuplanszowe ujęcie oddające emocje, gdy kolesie wspinawszy się na ten cholerny dach. Jak jakiś Kukuczka z Berbeką… Albo kiedy wyruszywszy na ryby można się wyluzowawszy. A jest tego więcej. Ta… Dziadostwa w „Dziadostwie” nie brakuje.

Świetnie – kolejny już raz – wyłapuje je w naszych realiach Jakub Topor. A następnie przefiltrowuje przez własne myślenie o świecie. Uwypukla co trzeba i... Rysuje. W doskonale znany już sposób. Niedbały, ekspresyjny, na zasadzie uchwycenia tej pierwszej wizji, gdy zaczyna przenosić fabułę na rysunki. I z „Dziadostwa” na „Dziadostwo” robi to coraz bardziej dziadowsko. Co w przypadku Topora oznacza coraz bardziej po mistrzowsku.

i tylko strach pomyśleć jak dziadowskie będzie „Dziadostwo” kolejne. To z numerem 6 na okładce bowiem tematu nie zamknęło. I dobrze. Niech żyje dziadostwo!. I „Dziadostwo”!

autor recenzji:
Mamoń
04.06.2025, 23:20

RECENZENCI

BroosLi
[7]
Charles Monroe
[17]
Chudi_X
[3]
Dariusz Cybulski
[445]
Edward Weaver
[2]
Joan_Johnson
[1]
Mamoń
[1245]
McAgnes
[1]
Modli
[1]
MonimePL
[146]
Percival
[2]
Ronin
[3]
Warlock
[4]
wkp
[2379]
KOMIKSY, MANGI, CZASOPISMA, KSIĄŻKI, ARTBOOKI, FIGURKI, GADŻETY I INNE
Komiksiarnia
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Przypominamy: do czasu uzupełnienia bazy danych obecnej wersji WAKa - informacje o starszych tytułach znajdziecie na łamach jednej z poprzednich wersji:
Old WAK!
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu | Strona działa od 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Start witryny: 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock