



Gdy stan sanitarny legionistów pozostawia wiele do życzenia, rzymski okupant, generał Labienus, zamawia u druida Homeoptaiksa sporą dostawę perfum o nazwie Lutecja nr 5. Spełnienie zamówienia będzie się wiązało z wycinką okolicznej jemioły, a tego nikt nie chce… Ale od czego są Nieugięci! Pewnego dnia Rygoriks zakochuje się w pięknej Witaminie. Niestety, nie umyka to uwadze Monalizy – wrednej, ale niezwykłe bystrej kotce Labienusa. Już ona wie jak uderzyć w najsłabsze ogniwo, aby osłabić znienawidzonych Nieugiętych. W ostatniej historii nasi bohaterowie dosłownie staną na rzęsach, aby dostarczyć swojemu kumplowi Astmatiksowi wypieczony, pachnący bochenek chleba. A drobny szczegół, że został on zamówiony w luteckiej piekarni dla znienawidzonego Labienusa, jeszcze bardziej nakręci całą paczkę do działania…


![Idefiks i Nieugięci #8 - W pogoni za zielonym flakonem [2026]](graphics/okladki/okl_20260109190121.jpg)


