



Uwaga! Ta książka przekracza dopuszczalny poziom kociej złośliwości! Czołem, leszcze. Kot Kmiot wrócił! Wybitny strateg i mistrz kociego sarkazmu. Futrzasta legenda. Groźny umysł. Geniusz niedoceniony. Wydawało się, że nic gorszego niż życie z Sivertem – moim hałaśliwym, nieogarniętym dwunożnym poddanym – mnie nie spotka. Ale wtedy do domu wkroczyła ona… Mała kuzynka Siverta. Istota w pastelowych legginsach, z energią huraganu i głosem przypominającym alarm samochodowy. Od pierwszej chwili wiedziałem, że to się źle skończy. Nazywa mnie „Słodką pupcią” i „Pierdzioszkiem”. Tuli mnie z siłą niedźwiedzia, głaszcze pod włos i upokarza publicznie, depcząc moją godność i reputację drapieżnika. Oficjalnie mówią na nią Marysia, ale ja mam dla niej lepsze imiona. Udręka. Zagłada Futer. Miziająca Masakra.


![Kot Kmiot #3 - Koszmarna smarkula i gigantyczny węzeł kotyjski [2025]](graphics/okladki/okl_20250719062130.jpg)

