Trzecia z afrykańskich antologii komiksowych. Po Cabo Verde i Angoli dostajemy komiksowe dokonania autorów z Mozambiku.
I znów mamy trzy dłuższe historie. Tym razem są to „Umbulandi – przebudzenie mocy” (scen. Andressa Jornal, rys. Sancho Guambe), „Nowa wieża: ostatni budynek w Tawen” (scen. Eliana N’Zualo, rys.Ique Langa) i „Niara” (scen. Halima Essa, rys. Helder Mendes). I znów mamy tu niezłą mieszankę. I fabularną, I stylistyczną. Ale i różny poziom - podobnie jak w dwóch poprzednich antologiach zrealizowanych w ramach projektu BD PALOP (czyli komiksów z afrykańskich państw z urzędowym językiem portugalskim).
Okładka – najlepsza ze wszystkich antologii – to zapowiedź komiksu „Niara”. Historii, w której nowe technologie w świecie przyszłości ścierają się z zachowanymi przez tytułową bohaterkę zasadami i wierzeniami przodków. Autorzy tworzą niezłe SF z rysunkami odwołującymi się do tradycji japońskich (czerń i biel, rastry, tempo i ekspresja ale bez mangowego przerysowania postaci). Zbitką dwóch światów – tradycji i nowego – jest też otwierający zbiorek komiks „Umbulandi”. To komiks przede wszystkim ciekawie namalowany – bez używania czarnej kreski, z kadrami pełnymi barwnych plam. Ale wymagający fabularnej redakcji. Inną propozycją jest „Nowa wieża” – obyczajowa humoreska o psującym się budynku w Taven, którego mieszkańcy nie radzą sobie z kłopotami. To już dobrze napisana i narysowana opowieść z lekką kreską i kolorystyką – wyglądająca jak np. przymiarka do animacji.
Trzy antologie – „Opowieści z „Cabo Verde”, „Opowieści z Angoli” i „Opowieści z Mozambiku” to swoiste ciekawostki. Nowatorskie na naszym rynku, na którym niewiele jest komiksów z tzw. Czarnego Lądu. To komiksy z potencjałem. I o ile ich autorzy dostaną szansę, by rozwijać skrzydła to – przynajmniej o części z nich - mamy szansę jeszcze usłyszeć.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.