„Życie na bagnie. Co za nuda. Skakać, jeść, rechotać… I powtórz tysiąc razy dziennie. Tak się nie da żyć! Chcę więcej. Poczuć, że żyje! Uwolnić się z tej wszystkotosamości!”. I wtedy marzenie Ropucha spełnia się. Opuszcza bagno i próbuje innego życia w nowym miejscu.
Zmianę zwiastuje czarny kruk – przywołujący na myśl od razu wenecką maskę. A chwilę później Ropuch zaczyna nowe życie. Wielkomiejskie. Pełne gwaru, wspaniałych smaków, nieznanych do tej pory doznań. Z nowymi kumplami – jak ta psina Cleide, z która zaczyna odkrywać amulety z walizki… Bycie w innym miejscu zmusza do podjęcia się nowych zadań. Tu nie wystarczy „sieknąć” językiem, by złapać muchę, Potrzebna jest kreatywność. Ale kreatywność może okazać się zgubna, jeśli przy tym nastąpisz komuś na odciski. A tak jest w tym przypadku.
„Przygoda Ropucha” to momentami… zabawa konwencją superhero. Oto Ropuch nagle dostaje nowe moce i nowe zadania. Spada na niego odpowiedzialność za przyszłość miasta. Ma załatwić superłotrów, w tym przypadku skrywających się za szczurzymi maskami. To też zabawa z polityki. Ropuch wyrasta na przywódcę, który ma ruszyć tłumy w walce ze złem. Ale też pozostaje kolesiem, który po prostu szuka przyjaciela. Niezależnie od tego, czy jest na bagnie, czy w wielkim mieście. Bo przecież bez przyjaźni i to, i tu jest do kitu…
Ropuch to bodaj drugi żabi bohater na polskim rynku. Całe lata temu właśnie żabą uczynił bohatera swego komiksu Maciej Mazur. Jego paski z cyklu „Rechot” doczekały nawet niedużego albumu. Tym razem dostajemy towar z eksportu. Za „Przygodą Ropucha” stoją portugalscy twórcy – scenarzysta Andre Morgado (niedługo znów o nim poczytacie na WAK) oraz rysowniczka Kachisou (niedawno pisałem o jej albumie „Chcę latać”). Wspólnie wykreowali ciekawy, humorystyczny cartoon, niepozbawiony jednak wątków społecznych (samotność, stagnacja, brunatnienie społeczeństwa, szukanie nadziei, itd.) utrzymany – jak na żabi komiks przystało – w zielono-białej (a nie czarno-białej) stylistyce.
Kolejna, portugalska pozycja w ofercie Timofa, który ostatnimi czasy mocno spogląda w stronę zachodniego krańca Europy.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.