|     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
  |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Wielkie Archiwum Komiksu
Wielkie Archiwum Komiksu

RECENZJA WYBRANEJ POZYCJI

Usagi Yojimbo (w kolorze) #7 - Kruk [2026]
Nie masz tej pozycji?!
KUP JĄ W
KOMIKSIARNIA
za 44,99 zł!
seria / numer:
tytuł:
Kruk
rodzaj pozycji:
scenariusz:
rysunki:
format wydania:
14,5 x 20,5 cm
rodzaj papieru:
offsetowy
rodzaj oprawy:
miekka ze skrzydełkami
rodzaj druku:
kolor
liczba stron:
152
wydawca polski / rok wydania:
Egmont 2026
wydawca oryginału:
cena:
49,99 zł
podziel się recenzją:
recenzje do pozycji [1]:
DOPAŚĆ JIMMU

Może trudno w to uwierzyć, ale „Kruk” to już 40. tomik wydany w ramach serii „Usagi Yojimbo”. Serii, która choć już nie zaskakuje, wciąż jest miłą lekturą.

W najnowszym tomiku Stan Sakai kontynuuje motyw wędrówki Usagiego z młodym kuzynem Yukichim. „Długousi” nie byliby sobą, gdyby znów nie wpakowali się w kłopoty. Tym razem następują na odcisk niejakiemu Inuyoshiego – łowcy nagród, który ma chrapkę na zapłatę za załatwienie właściciela przywołanego w tytule kruka. Ten kruk to Yatagarasu. Jego panem zaś jest niejaki Jimmu. Szef bandy trzęsącej okolicą.

Inuyoshi nie jest jedynym, który zjawia się w okolicy skuszony możliwością zarobku. Na horyzoncie (czytaj w karczmie) zjawiają się starzy, dobrzy znajomi – Gen i Bezpański Pies. I znów zaczynają się podchody, np. w to, kto zapłaci za posiłek Gena ale i pytania o to, czy samuraj powinien stać się łowcą głów. Nie będzie jednak czasu na rozterki, gdy w grę wchodzić będzie życie Yukichi’ego.

Oczywiście, że Stan Sakai dokonuje kolejny raz recyklingu pomysłów, lekko je modyfikując, zmieniając scenerię i postacie. Oczywiście, że w serii „Usagi Yojimbo” przez lata jej tworzenia trudno nie gonić w piętkę. Ale przyznać trzeba jedno. Sakai ma „gadane”. Ma zdolność do opowiadania historii z feudalnej Japonii. I ma „rysowane” utrzymując serię na wysokim, graficznym (a od kilku tomików - przy wsparciu ekipy Hi-Fi Colour Design - także kolorystycznym) poziomie.

Ja „Usagiego” borę w ciemno. Od pierwszego tomiku wydanego nad Wisłą. A więc od roku… 2002!
autor recenzji:
Mamoń
30.09.2026, 22:01

RECENZENCI

BroosLi
[7]
Charles Monroe
[17]
Dariusz Cybulski
[445]
Edward Weaver
[2]
Joan_Johnson
[1]
komiksowy.web
[20]
Mamoń
[1296]
McAgnes
[1]
Modli
[1]
MonimePL
[146]
Percival
[2]
Ronin
[3]
Warlock
[4]
wkp
[2379]
KOMIKSY, MANGI, CZASOPISMA, KSIĄŻKI, ARTBOOKI, FIGURKI, GADŻETY I INNE
Komiksiarnia
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Przypominamy: do czasu uzupełnienia bazy danych obecnej wersji WAKa - informacje o starszych tytułach znajdziecie na łamach jednej z poprzednich wersji:
Old WAK!
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu | Strona działa od 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Start witryny: 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock