|     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
  |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Wielkie Archiwum Komiksu
Wielkie Archiwum Komiksu

RECENZJA WYBRANEJ POZYCJI

Terrea [2026]
tytuł:
Terrea
rodzaj pozycji:
scenariusz:
rysunki:
format wydania:
195 x 270 mm
rodzaj papieru:
offsetowy
rodzaj oprawy:
twarda
rodzaj druku:
czarno-biały
liczba stron:
164
wydawca polski / rok wydania:
wydawca oryginału:
cena:
69,00 zł
podziel się recenzją:
recenzje do pozycji [1]:
Moebius, Caza, Philippe Druillet – duch ich twórczości unosi się nad albumem „Terrea”. A stoi za nim portugalski twórca Ricardo Cabral.

Tytułowa Terrea to miasto pojawiające się w nowelkach składających się na album. Z jednej strony to miasto, które ma zapewnić bezpieczeństwo tym, którzy zostali zmuszeni, by opuścić swoje ziemie i szukać lepszego miejsca do życia. W komiksowym tu i teraz. Z drugiej strony to miasto-legenda, które pojawia się w opowieściach z innej historii. Miasto, o którym się mówi, do którego ktoś i kiedyś zmierzał przez pustynię z nadzieją, że Terrea nagle się objawi. Nagle pojawi i otworzy swe bramy. Z trzeciej - to już tylko miejsce, które kiedyś Terreą było.

Terrea pojawia się w historii starego kapitana, który po latach znów rusza w stronę miasta. Jest w opowieści Lady Tyrii, która drogi do Terrei szuka. Pojawia się wtedy, gdy kapitan i jego ludzie to już zastygłe w drzewach postacie, rzucające złowrogie cienie. Choć złowrogimi cieniami w tym przypadku jest ktoś inny. To ktoś, kto „wpada” do Terrei i plądruje miasto, niszczy jego dziedzictwo i całą tradycję związaną z boginiami, legendami, wierzeniami…

No bo „Terrea” to uniwersalna opowieść „ubrana” w klimaty znane z dokonań twórców spod szyldu SF. To przypowieść (chciałoby się dodać - biblijna) o wędrówce przez pustynię do obiecanej ziemi. To przypowieść o dobrej bogini, która przygarnia pod swe skrzydła i demonach, które czynią wszystko, by uprzykrzyć życie. To przypowieść, pod którą można „podpiąć” to, co pamiętają nasi dziadkowie, rodzice i my. No bo Terrea to nie tylko miasto z komiksu Carbala. Terrea działa się i dzieje się cały czas dookoła nas, skrywając się wciąż pod coraz to nowszymi nazwami.

Graficznie – jak wspomniałem - „Terrea” Ricardo Carbala „siedzi” w tradycji europejskich komiksów SF. Zasadniczo to czarno-biała opowieść (wyjątkiem jest jeden z rozdziałów) zmieniająca się odrobinę z kolejnymi odsłonami. Początek to niego undergroundowa - „morfołacka” ;) (że nawiążę do Mateusza Skutnika) – kreska. Dalej „wchodzi” moebiusowski jeździec przez pustynię z wyłaniającymi się spod pisaku szkieletami. A później zaczyna się coraz dokładniejsze rysowanie miasta z jednoczesnym „odpływaniem” w wizjach i przypowieściach.

Dla tych, którzy zaczytywali się w klasykach europejskich.
autor recenzji:
Mamoń
27.07.2026, 14:06

RECENZENCI

BroosLi
[7]
Charles Monroe
[17]
Dariusz Cybulski
[445]
Edward Weaver
[2]
Joan_Johnson
[1]
komiksowy.web
[20]
Mamoń
[1281]
McAgnes
[1]
Modli
[1]
MonimePL
[146]
Percival
[2]
Ronin
[3]
Warlock
[4]
wkp
[2379]
KOMIKSY, MANGI, CZASOPISMA, KSIĄŻKI, ARTBOOKI, FIGURKI, GADŻETY I INNE
Komiksiarnia
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Przypominamy: do czasu uzupełnienia bazy danych obecnej wersji WAKa - informacje o starszych tytułach znajdziecie na łamach jednej z poprzednich wersji:
Old WAK!
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu | Strona działa od 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Start witryny: 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock