„Na obu brzegach rzeki Tamega rozeszły się wieści,
że oto pewna bogata i opiekuńcza panienka
bierze pod swoje skrzydła sierotki.
Mówili o niej Święta Mojżeszowa.”
Święta na imię miała Maria. Mojżeszową zwali ją, bo – podobnie jak Mojżesza – znaleźli ją jako noworodka w rzece. Za jej narodzinami kryła się bowiem historia trudnej miłości Józefy de Laje i Antonia de Queiros e Menesesa. Miłości, której nie zaakceptowała jego rodzina, a owocu tychże uniesień i rodzice jej. Historia Marii zaczyna się więc dramatycznie. Porzuconą dziewczynkę wychowują przybrani rodzice. Gdy zaczyna dorastać, zakłada miejsce, gdzie schronienie mają znaleźć porzucone dzieciaki. Jak niegdyś ona sama…
Taką historię przynosi „Maria Mojżeszowa” – trzeci z tomów kolekcji „Klasycy literatury portugalskiej w komiksie”. To adaptacja tekstu Camilo Castelo Branco (1825-1890), który w połowie lat 70. XIX wieku ujrzał światło dzienne. To swoista przypowieść o nierówności klasowej, różnych sferach, miłosnych uniesieniach i odpowiedzialności (czy też braku odpowiedzialności) za nie. To też historia – jak byśmy dziś powiedzieli – z telenoweli. Oto dziewczyna, która ma „pod górkę” znajduje pomysł na życie taki, by jednocześnie pomagać sobie podobnym. A w dodatku też – co nie jest w sumie zaskoczeniem – po latach odnajduje ojca, który „ustawia” ją na dalsze lata. Chciałoby się rzecz – przecież los się musi odmienić.
Tekst „Marii Mojżeszowej” różni się od dwóch poprzednich albumów wydanych w ramach serii „Klasycy literatury portugalskiej w komiksie”. Tu nie ma poetyckości (jak w „Przesłaniu”) czy mroku (jak w „Damie z raciczką”). Jest raczej oddanie się Bogu. Zawierzenie, że to on prowadzi za rękę słabych. I jest też usuwanie się w cień, gdy góra (czytaj rodzice) nie akceptuje wyboru dziecka.
Komiks – podobnie jak książka, którą na nową formę narracji adaptuje Carina Correia – łamie się na dwie części. Pierwsza mówi o matce Marii. Druga już o dziewczynie kroczącej obraną przez siebie drogą. Pierwsza jest o słabości. Druga o nadziei. W warstwie graficznej – rysunki tworzy Joana Afonso – jest za to constans. Całość stworzona została w bezpiecznej stylistyce, której próbkę dostajemy na okładce.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.