Okazuje się, że całkiem blisko. Dowodem komiks „Chcę latać”, za którym stoi Catia Sousa publikująca pod pseudonimem Kachisou. Portugalska autorka dobrze znana na rynku japońskim.
„Chcę latać” to gorzka obyczajówka. Główną rolę gra w niej Kyle. Chłopak z – jak to się mówi – dobrej rodziny. Takiej, gdzie dzieci mają jedną powinność – dać powód do dumy. Rodziny dobrej, ale równocześnie patologicznej. Z apodyktycznym ojcem i uległą matką. Rodziny, w której tym, którzy chcą latać, podcina się skrzydła. Rodziny, z której chce się uciec. Bez oglądania za siebie.
Tak też ostatecznie czyni Kyle, zostawiając na stole gorzki list: „Tato, mamo ruszyłem przed siebie, aby spróbować dowiedzieć się, kim naprawdę jestem.” W odnalezieniu prawdziwego „ja”, w poszukiwaniu drogi do tytułowego latania, pomóc ma mu stary kumpel – Jack. Dziś dzieli ich wszystko. Są z dwóch światów. Kyle ze społecznych wyżyn, Jack z narkotycznych nizin. Spotkanie po latach dla pierwszego oznacza odkrywanie nowych doznań, niekoniecznie bez wspomagaczy…
Kachisou w swoim komiksie próbuje znaleźć odpowiedzi na kilka pytań: Czy będąc młodym naprawdę masz szansę odfrunąć, masz szansę latać? Czy jesteś w stanie żyć po swojemu? A jeśli tak, do czego to doprowadza? Jaką cenę za to płacisz? Jeśli jej komiks kogoś zawróci z tego sposobu myślenia, jej robota miała sens.
Tym bardziej, że to solidnie zrealizowana produkcja, w duchu komiksów z dalekiej Azji. Zresztą autorka nie jest na tamtym rynku anonimowa – ma na koncie trochę nagród mangowych. Debiut długometrażowy – w postaci „Chcę latać” - był wiec kwestią czasu. I w sumie efektem jest ciekawe zestawienie dwóch światów. Gorącej Portugalii i dalekiej Japonii. Teraz w wersji po polsku.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.