|     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
  |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Wielkie Archiwum Komiksu
Wielkie Archiwum Komiksu

RECENZJA WYBRANEJ POZYCJI

Mątwa Arystotelesa [2026]
tytuł:
Mątwa Arystotelesa
rodzaj pozycji:
scenariusz:
rysunki:
format wydania:
168 x 240 mm
rodzaj papieru:
kredowy
rodzaj oprawy:
twarda
rodzaj druku:
kolor
liczba stron:
224
wydawca polski / rok wydania:
wydawca oryginału:
cena:
99,00 zł
podziel się recenzją:
recenzje do pozycji [1]:
BIURO RZECZY ZGUBIONYCH

Intergalaktyczny komandor, kij do snookera, urna z prochami, średniowieczny inkunabuł. Do tego niezliczona ilość parasolek, czapek, szalików czy okularów słonecznych. I jeden zagubiony człowiek. Oto królestwo pana Danielsa.

Oto królestwo znajdujące się pod ziemią ratusza w Dobbiston. Mieściny, która przejmuje na swój stan rzecz zagubioną, jeśli przez pół roku nikt się po nią nie zjawi. Oto królestwo, w którym nie powinno zdarzyć się nic, co wywołałoby rewolucję. Co naruszyłoby zastany porządek, jaki funkcjonuje przecież od lat. A skoro funkcjonuje, po co go zmieniać? Traf jednak chciał, że pan Daniels dostaje pomagiera. Stażysta Toby jest jak kropla, która drąży skałę i burzy skostniały porządek.

Do chwili jego pojawienia się pan Daniels jawi się jako dziwak otoczony przez te wszystkie przedmioty, które trafiają do Biura Rzeczy Znalezionych. Te wszystkie rzeczy, które szybko zastępujemy innymi. Które zaraz potem znów gubimy. I tak w kółko… Dopiero Toby „odblokowuje” w głowie pana Danielsa pewne klapki. Uruchamia wspomnienia, sprawia, że zaczyna on mówić, otwierać się. Szybko okazuje się, że pan Daniels to człowiek równie zagubiony, jak rzeczy, którymi przyszłemu opiekować się. Że to człowiek, który nie mógł pogodzić się z utratą najbliższej mu osoby do tego stopnia, że w tej rozpaczy zgubił nawet własne imię… Ogarnięty samotnością zaczął dziwaczeć, gnuśnieć. Zaczął być jak przedmiot…

Zagubione rzeczy Matthew Doodley – autor „Mątwy Arystotelesa”, bo o tym komiksie mowa – traktuje jako punkt wyjścia do historii o samotności ludzi. Do historii o odklejaniu się od rzeczywistości na skutek osobistej tragedii. Ale i historii o nadziei, jaką często jest spotkanie na swojej drodze bratniej duszy, która w odpowiednim momencie poda dłoń i pociągnie w górę.

Pod tym humorystycznym płaszczykiem w cartoonowej formie kryje się głębsze przesłanie i głębsza myśl. Trzeba tylko dać szansę, by ją odnaleźć. Jak zagubione rzeczy, Jak zagubione życie.

P.S. I pamiętajcie, że szkoda życia na margarynę :)
autor recenzji:
Mamoń
20.04.2026, 23:33

RECENZENCI

BroosLi
[7]
Charles Monroe
[17]
Dariusz Cybulski
[445]
Edward Weaver
[2]
Joan_Johnson
[1]
komiksowy.web
[20]
Mamoń
[1293]
McAgnes
[1]
Modli
[1]
MonimePL
[146]
Percival
[2]
Ronin
[3]
Warlock
[4]
wkp
[2379]
KOMIKSY, MANGI, CZASOPISMA, KSIĄŻKI, ARTBOOKI, FIGURKI, GADŻETY I INNE
Komiksiarnia
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Przypominamy: do czasu uzupełnienia bazy danych obecnej wersji WAKa - informacje o starszych tytułach znajdziecie na łamach jednej z poprzednich wersji:
Old WAK!
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu | Strona działa od 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Start witryny: 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock