„Kwestia ceny” – oto kolejny komiks będący adaptacją opowiadania Andrzeja Sapkowskiego z Geraltem, ukazujący się pod szyldem Dark Horse Comics.
A w oryginale to opowiadanie, które ukazało się w „Fantastyce”, a później – w roku 1990 – weszło w skład pierwszego, „kultowego” zbiorku przygotowanego przez wydawnictwo Reporter. To „Wiedźmin” dworski, za stołem, pełen rozmów i biesiadowania. Traktuje o pięknej, młodej królewnie Pavetcie, do której cholewki smali cała gama kawalerów, ale której ręka ma stać się też kartą przetargową przy zawiązywaniu nowych sojuszy przez królową Calanthe. Jest tylko jeden problem. Pojawia się niejaki Jeż z Erlenwaldu, który rości sobie prawo do ręki księżniczki…
Jeż (dosłownie, ale i w przenośni – przecież to fantasy), który dla Andrzeja Sapkowskiego jest punktem przełamania w historii. Jest postacią, wkoło której może budować narrację na temat słowa danego za pomoc, honoru, ale i układzików oraz knucia przy dobieraniu sobie sojuszników. Bez Jeża odpowiedź na pytanie o tytułową kwestię ceny byłaby niepełna. A zapłatę przyjąć ma w tym przypadku i Calanthe, i Pavetta, i Jeż, i – wreszcie – Geralt.
Marta Krajewska, której przypadł udział w adaptacji opowiadania na język komiksu nie miała prostego zadania. „Kwestia ceny” to w głównej mierze opowiadanie na krzesłach, za stołem. A mimo tego udało jej się rozpisać tekst Sapkowskiego na plansze, które nie nudzą. Duża w tym też zasługa ekipy od warstwy graficznej – to Matteo Bellisario (rysunki) i Igor Monti (kolor), którzy choreografią oddali biesiadny klimat zamku królowej Calante.
„Kwestia ceny” to już czwarta adaptacja tekstu Sapkowskiego w wersji komiksowej na rynek amerykański. A ja mogę tylko żałować, że w latach 90. moje pokolenie nie miało tyle szczęścia do komiksowego „Wiedżmina”…
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.