|   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
  |   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Wielkie Archiwum Komiksu

RECENZJA WYBRANEJ POZYCJI

Geodeta #1 - Wędrowiec [2026]
Nie masz tej pozycji?!
KUP JĄ W
KOMIKSIARNIA
za 71,99 zł!
tytuł:
Wędrowiec
cykl / numer:
Geodeta #1
rodzaj pozycji:
scenariusz:
rysunki:
format wydania:
245 x 332 mm
rodzaj papieru:
kredowy
rodzaj oprawy:
twarda
rodzaj druku:
kolor
liczba stron:
88
wydawca polski / rok wydania:
Egmont 2026
wydawca oryginału:
cena:
89,99 zł
podziel się recenzją:
recenzje do pozycji [1]:
TRIBUTE TO „METAL HURLANT”

Piękną wędrówkę w czasie serwuje miłośnikom komiksów fantastycznych Viktor Hachmang. Twórca z Niderlandów swoim „Wędrowcem” nawiązuje do klasyków komiksu europejskiego. Ale czerpie też i z innych komiksowych światów.

„Wędrowiec” to wielkoformatowy (dosłownie) album, gdzie w jednej, twardej oprawie spotykają się m.in. Moebius (czyli Jean Giraud), Philippe Druilett, Caza (pod pseudonimem tym tworzy Philippe Cazaumayou) czy Andreas. Oczywiście nie dosłownie, ale to artyści, z których twórczości czerpie i do których nawiązuje Viktor Hachmang. Zupełnie świadomie, gdyż „Wędrowiec” jest swoistym hołdem, jaki autor składa swoim mistrzom. Przy okazji jednak pokazuje też i inne inspiracje – że wspomnę choćby mocno rastrowane kadry mangowe.

Hołdem jest też fabuła. To postapo. Garstka ocalałych zasiedla nowy świat – satelitę Avalon. Wśród nich jest tytułowy „Wędrowiec”. Autor wymyśla sobie historię Geo - pracownika firmy śmieciowej, który z odpadami ma lecieć na składowisko zlokalizowane na powierzchni starej, dobrej Terry. Terry, na której musi zacząć walkę o przetrwanie. Przez cztery pory roku - niczym u Vivaldiego – musi zmagać się z przeciwnościami losu. Np. z trującą wodą, z żarem pustyni czy dołującymi chwilami podczas zmieniającej się aury. Musi walczyć i z naturą, i z tymi, którzy przypomnieli sobie, że przecież na Avalonie żył sobie Geo. A teraz zaginął…

Komiks Hachmanga to pozycja dla miłośników klasycznego, europejskiego komiksu spod znaku science fiction. To oni (jestem w tym gronie, jestem) będą mieć frajdę z łapania nawiązań, znajdywania analogii. Urzeknie ich sposób prowadzenia historii. Pozostali – niestety – odbiją się od staroświeckiej (że tak powiem) fabuły i narracji. No ale to album ukazujący się w ramach egmontowej kolekcji „Plansze Europy”. A ten znaczek oznacza (w większości przypadków) jedno – dla komiksoodbiorcy wymagającego.
autor recenzji:
Mamoń
23.04.2026, 23:16

RECENZENCI

BroosLi
[7]
Charles Monroe
[17]
Dariusz Cybulski
[445]
Edward Weaver
[2]
Joan_Johnson
[1]
komiksowy.web
[20]
Mamoń
[1262]
McAgnes
[1]
Modli
[1]
MonimePL
[146]
Percival
[2]
Ronin
[3]
Warlock
[4]
wkp
[2379]
KOMIKSY, MANGI, CZASOPISMA, KSIĄŻKI, ARTBOOKI, FIGURKI, GADŻETY I INNE
Komiksiarnia
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Przypominamy: do czasu uzupełnienia bazy danych obecnej wersji WAKa - informacje o starszych tytułach znajdziecie na łamach jednej z poprzednich wersji:
Old WAK!
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu | Strona działa od 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Start witryny: 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock