Hej, miłośnicy rozrywkowego fantasy, znów mam coś dla Was! Na naszym rynku pojawiła się kolejna seria, która może zdobyć Wasze czytelnicze serca! Choć, tak po prawdzie, nie każdy będzie jednak wniebowzięty.
Pierwszy album serii „Wollodrin” zawiera 5 części, z których każde dwie kolejne tworzą odrębne cykle, niekiedy z drobnymi powiązaniami pomiędzy sobą. Jak z tego widać, kontynuacja trzeciego cyklu będzie miała miejsce w drugim albumie zbiorczym.
Choć świat ukazany w tej serii jest pomysłem autorskim, to jednak jego generyczność, jego korzenie sięgają głęboko do klasyki gatunku fantasy. Takie elementy fabularne jak dalekie wyprawy drużyny śmiałków wykonujących zlecone zadanie, podróż w głębokie odmęty jaskiń za legendarnym skarbem, to dla wyjadaczy gatunku chleb powszedni. I jeszcze te rasy: orki, gobliny, krasnoludy i cały tym podobny asortyment. Tu nie ma wątpliwości, że autor postawił na sprawdzone schematy, choć przyznać trzeba, że chwilami próbuje odejść od utartych szlaków. Nie zawsze wychodzi to najlepiej, ale na pewno bywa zaskakująco.
Komiks zyskuje bardzo na szacie graficznej. Piękna, klasyczna frankofońska wizja magicznych krain czaruje od samego początku. Trzeba też docenić pietyzm z jakim artysta podchodzi do ukazywania poszczególnych scen. Dbałość o szczegóły, o konstrukcję kadrów - naprawdę wygląda to wszystko rewelacyjnie. A do tego jeszcze dochodzą duże plansze, które same w sobie tworzą niezapomniany klimat fantasy.
Jeśli komiksy ze Świata Akwilonu są dla Was niezapomnianą przygodą i czekacie z niecierpliwością na kolejne części, to myślę, że równie dobrze, jeśli nie lepiej, będziecie bawić się przy serii „Wollodrin”. To zdecydowanie komiks mający przede wszystkim przysporzyć czytelnikowi mnóstwo frajdy. Natomiast jeśli oczekujecie historii nieoczywistych, które w swoim założeniu miałaby zmusić Was do intensywniejszego wysiłku intelektualnego, to opowieści zawarte w tym albumie nie spełnią Waszych wymagań. Tu jest przygodowo, krwawo, intensywnie. Jeśli to Wam odpowiada to gorąco zachęcam, zabawa z pewnością będzie przednia.
|
autor recenzji:
komiksowy.web
11.02.2026, 15:45 |