|   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
  |   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Wielkie Archiwum Komiksu

RECENZJA WYBRANEJ POZYCJI

Usagi Yojimbo (w kolorze) #5 - Zielony smok [2025]
Nie masz tej pozycji?!
KUP JĄ W
KOMIKSIARNIA
za 44,99 zł!
seria / numer:
tytuł:
Zielony smok
rodzaj pozycji:
scenariusz:
rysunki:
format wydania:
14,5 x 20,5 cm
rodzaj papieru:
offsetowy
rodzaj oprawy:
miekka ze skrzydełkami
rodzaj druku:
kolor
liczba stron:
136
wydawca polski / rok wydania:
Egmont 2025
wydawca oryginału:
cena:
49,99 zł
podziel się recenzją:
recenzje do pozycji [1]:

I POMASZEROWAŁ DALEJ…

W poprzednim tomiku był na „Rozdrożach”. W tym – to „Zielony smok” – z rozdroży schodzi. Nie oznacza to jednak, że droga Usagiego Yoimbo (i wędrującego z nim kuzyna Yamamoto Yukichiego) wyprostowała się.

Tym razem fabuła opiera się na przypadkowych spotkaniach. W historyjce „Opowieść o duchach” spotykają młodą dziewczynę, którą – z jakiegoś powodu – próbują zabić grupa zbirów. W fabule pojawia się przypowieść o pięknej Midori, która została zabita, gdy wdała się w romans z pracodawcą a efektem tego romansu miało być dziecko. Pojawiają się też duchy. Wszak duchów nigdy dość.

Podobnie jak zdradliwych współpracowników – jak ten z historii „Długa droga” – który wystawia swego pana wedrującego z tajemniczym „Zielonym smokiem”. Cenną jadeitową figurką, na której zależy kilku osobom (powiedzmy, że osobom – wszak to Usagi, gdzie mamy wszelakie zwierzaki) i klanom. Głowa Usagiego - i Yamamoto – w tym, by w ostatniej, tytułowej historii dotarł pod adres przeznaczenia. Ale – Sakai nie byłby sobą, gdyby nie zamieszał – czy na pewno Zielony smok jest tu najważniejszy?

Co z tego wynika? Ano znów Sakai nie byłby sobą, gdyby zostawił nas z zamkniętą historią. The Show Must Go One. Co wcale nie jest zarzutem. „Usagi Yojimbo” to przecież czytadło. To przecież komiks, którego bohater ciągle jest w drodze. Drodze, na której końcu – przynajmniej na tym etapie – znów będzie Jei. W „Zielonym smoku” znów tylko się objawia. Ale wróci na dłużej. Takie cholery przecież zawsze wracają.

Dla usagomaniaków.

autor recenzji:
Mamoń
08.12.2025, 14:30

RECENZENCI

BroosLi
[7]
Charles Monroe
[17]
Dariusz Cybulski
[445]
Edward Weaver
[2]
Joan_Johnson
[1]
komiksowy.web
[20]
Mamoń
[1253]
McAgnes
[1]
Modli
[1]
MonimePL
[146]
Percival
[2]
Ronin
[3]
Warlock
[4]
wkp
[2379]
KOMIKSY, MANGI, CZASOPISMA, KSIĄŻKI, ARTBOOKI, FIGURKI, GADŻETY I INNE
Komiksiarnia
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Przypominamy: do czasu uzupełnienia bazy danych obecnej wersji WAKa - informacje o starszych tytułach znajdziecie na łamach jednej z poprzednich wersji:
Old WAK!
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu | Strona działa od 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Start witryny: 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock