|   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
  |   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |   INFORMACJE   |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Wielkie Archiwum Komiksu

RECENZJA WYBRANEJ POZYCJI

Liga Sprawiedliwości kontra Godzilla kontra Kong [2025]
Nie masz tej pozycji?!
KUP JĄ W
KOMIKSIARNIA
za 107,99 zł!
tytuł:
Liga Sprawiedliwości kontra Godzilla kontra Kong
rodzaj pozycji:
scenariusz:
rysunki:
format wydania:
170 x 260 mm
rodzaj papieru:
kredowy
rodzaj oprawy:
twarda
rodzaj druku:
kolor
liczba stron:
264
wydawca polski / rok wydania:
Egmont 2025
wydawca oryginału:
cena:
119,99 zł
podziel się recenzją:
recenzje do pozycji [1]:

GDZIE LEX LUTHOR NIE MOŻE…

…tam Godzillę pośle. A jeszcze lepiej całą brygadę potworów. Po to, by kolejny raz spróbować wziąć górę nad Ligą Sprawiedliwości. Choć efekt jest z góry przesądzony i tak.

Z tą brygadą potworów nie przesadzam. Godzilla to początek monstrualnych przeciwników, z którymi przyjdzie się zmierzyć tym dobrym – jak Superman, Shazam, Batman (z przyległościami), Wonder Woman, Green Arow, Flash, Aquaman czy cały korpus Green Lantern. Każda z bestii pojawia się w innym kawałku uniwersum DC. Najbardziej nie w porę (i nie w miejsce) objawia się Godzilla. No bo przecież nie co dzień Clark „Superman” Kent próbuje oświadczyć się na romantycznej kolacji Lois Lane…

Pojawienie się potworów – to też Behemoth, Scylla, Camazotz i Kong (z czasem przechodzi na jasną stronę mocy) – oznacza jedno. Solidną napierdzielankę, w której herosi dwoją się i troją, by pokazać, że rzeczywiście są gotowi do bronienia świata przed złem wszelakim. Wpuszczenie na karty Ligi Sprawiedliwości takich potworów oznacza drugie – granicę napierdzielanki można jeszcze bardziej nagiąć.

I ja – ten, który nie jest regularnym czytaczem amerykańszczyzny wszelakiej – po tego typu eksperymenty chętnie sięgam. Komiks „Liga Sprawiedliwości kontra Godzilla kontra Kong” (sic!) to przykład odchyłu na maxa. Odrealnienia na maxa i tak przecież już odrealnionych perypetii DC herosów. To komiks, który lokuje się obok innych crossoverów – jak wspólne wybryki Batmana i Żółwi Ninja czy Batmana i Sędziego Dreeda.

Scenariusz Brian Buccellato (rysunki i tusz to dziełko Christiana Duce i Toma Derenicka) zrealizował z rozmachem, dając ponapierdzielać się herosom z potworami. I – nie powiem – to wręcz wymarzony materiał na kinowy film. Taki odmóżdżacz. Ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Dla tych, którzy amerykańszczyznę lubią traktować z przymrużeniem oka. Choć finał jest mocno poważny.

autor recenzji:
Mamoń
26.07.2025, 23:45

RECENZENCI

BroosLi
[7]
Charles Monroe
[17]
Dariusz Cybulski
[445]
Edward Weaver
[2]
Joan_Johnson
[1]
Mamoń
[1252]
McAgnes
[1]
Modli
[1]
MonimePL
[146]
Percival
[2]
Ronin
[3]
Warlock
[4]
wkp
[2379]
KOMIKSY, MANGI, CZASOPISMA, KSIĄŻKI, ARTBOOKI, FIGURKI, GADŻETY I INNE
Komiksiarnia
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Przypominamy: do czasu uzupełnienia bazy danych obecnej wersji WAKa - informacje o starszych tytułach znajdziecie na łamach jednej z poprzednich wersji:
Old WAK!
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu | Strona działa od 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Start witryny: 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock