MY NAME IS NOBODY
„Czasem pan Cyprian miewa takie dni, że chciałby gdzieś stąd odlecieć. Wjeżdża wtedy windą na najwyższe piętro swojego wysokiego bloku. Wchodzi po drabince na dach. Siada sobie na krawędzi tak, że nogi mu zwisają, jakby siedział na huśtawce. I patrzy w niebo, nucąc amerykański przebój sprzed lat >Fly me to the Moon<”…
Pan Cyprian to koleś, który mieszka w wieżowcu, na 44 piętrze. Pośrodku drogi między niebem a ziemią. Po trosze jest filozofem. Uwielbia – niekoniecznie już siedząc na krawędzi dachu wieżowca – snuć dysputy na różne tematy. Np. o końcu świata. Albo o optymistach i pesymistach. Czy też o ludziach-zombie. O kolorach, o sztuce współczesnej… Tematów mu nie brakuje.
Kiedy filozofować przestaje, wspomina. Np. zapachy z dzieciństwa (wiadomo, bez zapachu świeżego chleba nie liczy się). Ale też wylicza nawyki czy rytuały (jak np. rozmowy z drzewem). Wreszcie gdy i to zawodzi – cieszy się z prostych rzeczy. O przesiadywaniu na dachu już było. Ale cieszyć może też śnieg, jazz czy jazda na rowerze… No bo pan Cyprian to też po trosze everyman. Po trosze każdy z nas…
Pan Cyprian to też bohater komiksu „52 przypadki pana Cypriana”. Komiksu złożonego z 52 jednoplanszówek podporządkowanych kalendarzowi, porom roku i pogodzie za oknem mieszkania na 44 piętrze. Fabułki do nich napisał Tomasz Chlewiński. Udaje mu się uchwycić poetyckość, ulotność. Złapać chwilę, by oddać nastrój, w jakim akurat jest pan Cyprian. Nie powiem, ma to swój klimat.
Klimat mają też komiksowe plansze. Ale to akurat nie jest zaskoczeniem. Rafał Trejnis znany jest z serii „Fotostory” oraz „Pętla” gdzie dał się poznać jako rysownik skłaniający się ku realizmowi z tłach z delikatnym przerysowaniem postaci. W „52 przypadkach…” dochodzi do tego pierwiastek poetyckości, którym ubarwia blokowisko pana Cypriana.
„52 przypadki pana Cypriana” są miłym zaskoczeniem. I – nie powiem – miło by było, gdyby autorzy pokusili się – na początek - o „Drugie 52 przypadki…”. A później może i trzecie? I patent na komiks, i bohater, i grafiki mają do tego potencjał.
|
|
autor recenzji:
Mamoń
31.05.2025, 23:32 |