KAŻDY SIUKS JEST WOLNYM CZŁOWIEKIEM
Te ważne słowa padają w 22 odsłonie serii „Yakari”. Śmiało można przełożyć je na współczesne nam czasy. Każdy jest wolnym człowiekiem. Po prostu.
Każdy Siuks jest wolnym człowiekiem… Dlatego też rodzinka Yakariego wyłamuje się z plemiennego założenia, by zatrzymać się na rozkaz, ale wędruje dalej. I tym samym unika tytułowego „gniewu nieba”. Tornada z trąbą powietrzną – swoistym rogiem bizona - która powstaje na skutek zderzenia ze sobą ciepłych i zimnych mas powietrza. I wokół trąby Derib i Job tworzą tę historyjkę. A to zadrwią przy tym z Zaspanego Oka, a to naprostują dotychczasowe patrzenie na świat przemądrzałego czarownika. Wreszcie znów pokażą mądrość małego Siuksa, którego pokochali czytelnicy również z Polski. Dowodem na to regularne prezentowanie kolejnych odcinków serii.
Każdy Siuks jest wolnym człowiekiem… Ważne, by dzieciaki po lekturze komiksu „Gniew nieba” pamiętali o tym w kontekście szaleńców, którzy próbują przywłaszczać sobie kawałki świata. Np. w kontekście wojny w Ukrainie. Przecież nasze pociechy nie są głupie, widzą info w telewizji, w Internecie. Może łatwiej będzie wytłumaczyć im absurd wojny, w której agresorem jest Rosja przez pryzmat Yakariego. Każdy Ukrainiec jest wolnym człowiekiem. Jak Siuks. I ma prawo żyć w wolnej Ukrainie a nie takiej, na którą łapę kładzie szaleniec.
Pewne mądrości są bowiem ponadczasowe.
|
|
autor recenzji:
Mamoń
21.07.2025, 23:45 |