|     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
  |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
  |     SZUKAJ   |     ZALOGUJ SIĘ   |     |  
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Wielkie Archiwum Komiksu
Wielkie Archiwum Komiksu

RECENZJA WYBRANEJ POZYCJI

Geiger #2 [2025]
Nie masz tej pozycji?!
KUP JĄ W
KOMIKSIARNIA
za 89,91 zł!
seria / numer:
Geiger #2
rodzaj pozycji:
scenariusz:
rysunki:
format wydania:
170 x 260 mm
rodzaj papieru:
kredowy
rodzaj oprawy:
miękka
rodzaj druku:
kolor
liczba stron:
218
wydawca polski / rok wydania:
wydawca oryginału:
cena:
99,90 zł
podziel się recenzją:
recenzje do pozycji [1]:
Uniwersum „Bezimiennych” staje się dla mnie powoli pewniakiem. Każdy kolejny tytuł rozwija wykreowany świat, wzbogaca go o kolejne postacie, o kolejne elementy i, co najważniejsze, trzyma bardzo wysoki poziom kreacji.
Drugi tom opowieści o Tariqu Geigerze przedstawia dalsze losy „Świetlistego człowieka” oraz Barneya, jego dwugłowej bestii. Żeby nie było tak nudno dołącza do tej zgranej pary Nuklearny Rycerz Nate, kolejna barwna postać, którą mogliśmy poznać w krótkim epizodzie już w pierwszym tomie. A wszystko to spięte jest klamrą polowania, które urządził sobie na Geigera „elektryzujący” myśliwy. Mamy więc sporo dynamicznej i nad wyraz atrakcyjnej akcji, okraszonej bardzo ciekawym wątkiem nawiązywania relacji przez towarzyszy niedoli. Do tego pojawiają się kolejne retrospekcje, które wyśmienicie budują, ciągle rozrastające się podwaliny historii. Fabuła poprowadzona jest w taki sposób, że pochłaniamy kolejne strony bez wytchnienia, ciągle towarzyszy czytelnikowi głód ciągu dalszego historii, tego co zobaczymy na kolejnych stronach.
Graficznie, podobnie jak we wcześniejszych tomach, jest bardzo dobrze. Wizualna kaskada barw, w której najmocniej przebija się świetlistoatomowy kolor Gaigera, czaruje obserwatora bez wytchnienia. Szata graficzna jest tu jednym z kluczowych elementów, który ma niepodważalny wpływ na atrakcyjność tego komiksu.
Nie ma co się zastanawiać, po Geigera trzeba sięgnąć. Bezdyskusyjnie jest to wspaniała historia, w której jeszcze wiele zagadek pozostało przed nami do wyjaśnienia. A na horyzoncie pojawiają się przecież nowe postacie, nowe wątki, nowe opowieści. I co bardzo ważne i często doceniane przez komiksiarzy, te opowieści zaczynają się zazębiać, delikatnie do siebie nawiązywać. Sieć powiązań pomiędzy bohaterami jest na razie zarysowana bardzo delikatnie, ale widać, że będzie jeszcze z tego dla nas wiele dobrego. Przecież my uwielbiamy takie chwyty! Czy długo jeszcze mam Was zachęcać?
autor recenzji:
komiksowy.web
02.03.2026, 15:31

RECENZENCI

BroosLi
[7]
Charles Monroe
[17]
Dariusz Cybulski
[445]
Edward Weaver
[2]
Joan_Johnson
[1]
komiksowy.web
[20]
Mamoń
[1293]
McAgnes
[1]
Modli
[1]
MonimePL
[146]
Percival
[2]
Ronin
[3]
Warlock
[4]
wkp
[2379]
KOMIKSY, MANGI, CZASOPISMA, KSIĄŻKI, ARTBOOKI, FIGURKI, GADŻETY I INNE
Komiksiarnia
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Przypominamy: do czasu uzupełnienia bazy danych obecnej wersji WAKa - informacje o starszych tytułach znajdziecie na łamach jednej z poprzednich wersji:
Old WAK!
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu | Strona działa od 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock
Copyright © 1997-2026 WAK - Wielkie Archiwum Komiksu
Start witryny: 21 lipca 1997 | Idea, gfx & code: Warlock