



Mama Seiichiego trafiła do aresztu. Podczas rekonstrukcji wydarzeń z tamtego feralnego dnia chłopak przypomina sobie dawno wyparte wspomnienie. W dzieciństwie, podobnie jak Shigeru, również został zepchnięty przez matkę z wysokości. Czując, że wreszcie uwolnił się spod jej toksycznego wpływu, Seiichi zaczyna na nowo budować relację z Fukiishi. Lecz gdy wszystko zdaje się zmierzać ku lepszemu, u jego drzwi staje niespodziewany gość.


![Krew na szlaku #10 [2025]](graphics/okladki/okl_20250617173215.jpg)


