CEBULLANKA Y GRZANKA
Kierunek Hiszpania. W czternastej odsłonie komiksu o dzielnych Galach właśnie Hiszpania staje się celem wyprawy Asteriksa i Obeliksa. Nie jest to jednak wypad na wczasy.
Tak, jak w Galii – niby całej podbitej przez Rzymian – znajduje się jedna osada, która spędza sen z powiek Cezarowi, tak i w Hiszpanii znalazła się osada, która odmawia wcielenia do świata rzymskiego. I tak, jak w Galii osadą włada Asparanoiks, tak w Hiszpanii kieruje ją Cebullanka y Grzanka.
Jak wymóc na nim posłuszeństwo? Rzymianom wydaje się, że wystarczy porwać syna wodza a później ukryć go z dala od ojczyzny. Pada na jeden z obozów rzymskich w Galii. Rzymianie jednak nie przewidują – nie od dziś wiadomo, że głupi są ci Rzymianie – że malec będzie próbował za wszelką cenę wyrwać się. A później – z pomocą chyba wiadomiks kogo :) – wrócić do siebie.
Taki jest przepis na rozpoczęcie „Asteriksa w Hiszpanii”. Czternastego już albumu z perypetiami Asteriksa i Obeliksa, którym tym razem towarzyszy mały Pepe. Chłopaczek, który lubi stawiana swoim. A gdy mu coś nie gra, wstrzymuje oddech, zaczerwienia się porządnie i po chwili… Już gra. Ba, jego sposób okazuje się być na tyle skuteczny, że w zycie szybko wprowadza nawet Obeliks!
„Asteriks w Hiszpanii” to samograj. Zresztą jak wszystkie wycieczkowce, które kreuje Rene Goscinny. Scenarzysta doskonale wie, jak żonglować stereotypami o różnych nacjach (za nami już są „Asteriks i Kleopatra”, „Asteriks u Brytów”, „Asteriks i Normanowie” czy „Asteriks na igrzyskach olimpijskich”). Nie dziwią więc szalone zabawy z nieodłącznym „ole”, walczący z wiatrakami czy scena na arenie korridy, gdzie główną rolę odgrywa Asteriks. Goscinny doskonale też wie, jak wkręcić w tego typu historie przywary swych ziomków znad Sekwany (w tym przypadku to np. wakacyjne nawyki, by ruszać z przyczepą na południe). A Albert Uderzo? Dalej robi swoje, Czytaj znakomitą robotę w warstwie graficznej.
W dodatkach zaś tym razem (bo mamy do czynienia z wydaniem okraszonym bogatym materiałem tekstowym) m.in. szkice dotyczące Hiszpanów i Hiszpanii, teksty o Asteriksie w Turcji czy rozgłośniach radiowych.
|
|
autor recenzji:
Mamoń
02.09.2025, 23:31 |